Aby sprzęt służył dłużej i bez zarzutów, należy o niego odpowiednio dbać. Hafciarka nie jest tutaj wyjątkiem. Maszyny haftujące potrafią osiągać „prędkość” do tysiąca wkłuć na minutę, a co za tym idzie jest w ich budowie kilka miejsc, które mogą wywoływać tarcie. Aby nie dopuścić do zniszczeń, nierównej pracy czy źle wykonanych haftów, należy odpowiednio zadbać o hafciarkę pod kątem oliwienia i smarowania newralgicznych punktów. Za przykład posłuży nam hafciarka Krafft KF-CT1501H.

Do serwisu hafciarki potrzebujemy olej oraz smar. Sugeruję nie iść do pierwszego lepszego sklepu, ponieważ samych olejów jest kilkanaście rodzajów, a tutaj należy aplikować środki do maszyn szybkoobrotowych. Najlepiej sprawdzi się olej Teresstic T32, standardowa buteleczka 125ml starcza na bardzo długo a jest w cenie od 12 złotych. Z kolei smar to klasyczny smar wazelinowy, cena za 100ml nie przekracza 15 złotych.
Jak i gdzie aplikować olej do hafciarki
Najczęstszym miejscem, w które należy aplikować olej, jest chwytacz. Zaleca się aplikację jednej kropli oleju do chwytacza co 4-6 godzin pracy hafciarki.

Kolejne miejsce, a w zasadzie miejsca, to wałek chwytacza. Wałek ma na swojej powierzchni dwie dziury o średnicy około 2mm – w te dziury należy zaaplikować po kropli oleju, raz na 3-4 dni. Jeden otwór jest blisko chwytacza, drugi znajduje się po przeciwległej stronie wałka.

Po odkręceniu śrub i ściągnięciu frontowej nakładki (na której najczęściej jest logo) odsłonią się nam sprężyny, które składają się na igielnice. Każda sprężyna odpowiada za ruch igły w górę i w dół. Jedna kropla oleju na sprężynę wystarczy, aplikowana co 3-4 dni. Pod igielnicami jest filc, na który można nanieść tak, jak na sprężyny.

Za igielnicami znajdziemy również pręt przeciwsobny, do którego, jak w przypadku wałka chwytacza prowadzi dziura o średnicy około dwóch milimetrów. Należy w tę dziurę wkropić około dwóch kropli oleju, co 3-4 dni.

Jak i gdzie aplikować smar do hafciarki
Smar wazelinowy stosuje się rzadziej, bo nawet co kilka miesięcy, natomiast jego obecność jest równie ważna, co oleju.
Co trzy miesiące należy nałożyć warstwę smaru na przekładnię stożkową, która znajduje się na końcu wałka chwytacza. Jest tam zaślepka na dwie śruby, które należy odkręcić. W środku jest niewiele miejsca, natomiast nie znajduje się tam nic, oprócz przekładni stożkowej.
Kolejnym punktem jest mechanizm prowadzenia rolek. Znajduje się on za górną szyną prowadzącą, na górze głowicy hafciarki. Należy na niego nałożyć warstwę smaru co 3 miesiące. Należy pamiętać, że mechanizm ten ma odsłonięty punkt po obu stronach głowicy.

Ostatnim punktem jest górna szyna prowadząca. Po aplikacji smaru po obu stronach, zaleca się przesunięcie głowicy hafciarki w lewo i w prawo, tzn. zmianę igły z pierwszej na ostatnią (w moim przypadku jest to igła piętnasta). Jak w przypadku mechanizmu prowadzenia rolek, zaleca się naniesienie smaru po obu stronach głowicy.

Tak naoliwiona hafciarka z pewnością przetrwa więcej, niż niekonserwowany sprzęt. Oprócz dbania o jakość wykonania, należy również zatroszczyć się o sam sprzęt, ponieważ mechanizm maszyn do szycia, w tym hafciarek, jest bardzo skomplikowany oraz delikatny.

